Ślub cywilny w plenerze w centrum Warszawy

Ślub cywilny w plenerze - mokotowki ogród Pól na Pół (5)

Ślub cywilny w plenerze i wesele w sercu wielkiego miasta.

Stolica nie jest jeszcze miastem przychylnym, żeby zorganizować ślub cywilny w plenerze. Mało jest miejsc, w których poczujemy naturalny, dziki klimat będąc jednocześnie sercu wielkiego miasta.

Na szczęście jest Pół na Pół, gdzie Ania i Andrzej, ugoszczą w swych zabytkowych progach i zaproszą na mokotowską polanę ukrytą wśród drzew. W tych pięknych okolicznościach przyrody mieliśmy przyjemność dekorować wesele przemiłej pary pełnej energii i chęci do zabawy.

Zacznijmy więc od początku – na trawiastej polanie zaaranżowaliśmy miejsce ślubu w plenerze – dekoracje nawiązywały do stylu sielskiego i boho. Były więc kwiaty, a wśród nich oczywiście słoneczniki, ogrodowe róże, łąkowa nawłoć i chmiel, nie zabrakło świec, skrzynek i pieńków.

Szczęście znów nam dopisało bo spektakularna ulewa nawiedziła miasto dopiero późnym wieczorem, gdy goście schronili się już we wnętrzach Pół na Pół. Tam czekały na nich stoły nakryte szarymi obrusami (baaardzo je lubię) i udekorowane dzikimi bukietami pełnymi kwiatów. Stylizację dopełniały złote świeczniki, dobrane kolorystycznie świece i indywidualnie projektowane menu.

Dla pięknej panny młodej skomponowaliśmy boho bukiet ślubny – szalony i romantyczny. Druhny dostały bransoletki kwiatowe, a pan młody i drużbowie – butonierki.

Sto lat młodej parze!

Ślub cywilny i wesele na dachu hotelu w Żyrardowie

Ślub cywilny i wesele na dachu hotelu w Źyrardowie

Ślub cywilny i wesele na tle kolorowej dżungli.

Miłość uskrzydla, wynosi pod niebiosa. W przypadku Zuzy i Piotra to nawet nie jest metafora! Powiedzieli sobie TAK na dachu Apart Hotelu Stara Przędzalnia w Żyrardowie gdzie odbył się ślub cywilny oraz przyjęcie weselne.
Plany były pastelowe i romantyczne, a na weselu pojawiła się nasycona kolorami dżungla! Te kolory, ta energia pasowały idealnie do charakterów nowożeńców – radości życia i entuzjazmu nie można im odebrać.
Ten ślub i wesele były wyjątkowe pod wieloma względami. Cały czas trzymaliśmy kciuki za pogodę i przyznam Wam, że nie zmokłam tak przy żadnej wcześniejszej realizacji. Wszystko wisiało na włosku, z nieba lały się hektolitry lipcowego deszczu, a potężne chmury goniły się po niebie niczym naburmuszone owce.
Palmowe liście, kaktusowe dalie i pachnące piwonie czekały skryte pod namiotem na najmniejszy promień słońca. Tego dnia hobby każdego z nas stało się obsesyjne sprawdzanie prognozy pogody.
Gdy tylko zaczęli się zbliżać goście, a panna młoda szykowała się do opuszczenia apartamentu – stał się weselny cud! Nad Żyrardowem zaświeciło słońce.
Pod ukwieconą altanką zakochani złożyli przysięgę ślubną!
Gdy tylko opadły pierwsze emocje, przy rozświetlonych stolach usiedli goście – wśród kolorowych kwiatów uśmiechali się i życzyli wszystkiego co najlepsze parze młodej!

Piwoniowe wesele na Jeziorem Zegrzyńskim

Piwoniowe wesele nad Jeziorem Zegrzyńskim

Czerwcowe wesele rozkwitło piwoniami. Dla Beaty wybraliśmy te w odcieniach różu pastelowego i nasyconego, a do tego złote detale – anturium i listki.

Długie, weselne stoły ozdobiły kuliste, wysokie kompozycje – to najlepsze rozwiązanie gdy wąskie stoły zastawione będą półmiskami. Stół pary młodej ozdobiły większe kompozycje ułożone na jego końcach, a miedzy nimi świece i kule z kwiatami. Przy bogatej dekoracji stołu zdecydowaliśmy się na delikatną zieloną girlandę w tle.

Zadbaliśmy też o kwiaty osobiste – bukiet ślubny i eleganckie butonierki. To był piękny czerwcowy dzień!

Airly blue – ślub i wesele w błękicie

Ślub i wesele w błękicie (1)

Ślub i wesele z błękitem w tle

Błękit i granat to popularne kolory na ślub i wesele lecz ze świecą szukać udanych realizacji w tych odcieniach. Niewiele jest kwiatów o błękitnych płatkach – trudne hortensje i sezonowe ostróżki dają nam największe pole do popisu lecz wśród popularnych róż, goździków i eustom nie znajdziemy, naturalnych niebieskich odcieni. Pozostają nam jeszcze farbowane chryzantemki i tego typu wynalazki – lecz lepiej spuśćmy nad nimi zasłonę milczenia.
Nasz pomysł na błękit to lekkość i delikatność w kierunku minimalizmu. Luźno zwisające płachty niebieskich tkanin niczym wody ukrytego wodospadu stanowią tło dla błękitnej sukni Cathy Telle. Delikatne, białe orchidee, anturium i ostróżki to kwiatowa baza zarówno dla bukietu ślubnego jaki i kompozycji kwiatowych. Aranżacja stołu podkreśla wszystkie błękitne odcienie – połączenie kwiatów i świec daje ultra lekki efekt. Dla tej scenografii tło stanowi ręcznie farbowana tkanina pełna przenikających się odcieni. Spójrzcie też na na delikatną koronę utkaną z suchych roślin. Tak oryginalna i niecodzienna ozdoba nie musi być krzykliwa.
Pozwól sobie zaszaleć – pozostań sobą!
@elenamatiash zdjęcia 
@noviablanca biżuteria 
@cathytelle suknia ślubna 
@rajt_hale_namiotowe

Wedding Workshop – wiosenne inspiracje ślubne

Wedding Workshiop - wiosenne inspiracje (1)

Do żółtego muszki lecą – tak zawsze mówiłam, gdy tylko usłyszałam “kolor żółty”…

W ramach Wedding Workshop Mad For Mag odczarowaliśmy ten niesamowity kolor. Czasem energetyczny i słoneczny, czasem chłodniejszy i cytrynowy, a kiedy indziej, delikatny, mleczny i romantyczny. Was tez chcemy zaprzyjaźnić z tym kolorem!
Aranżacja stołu weselnego to połączenie industrialnej czerni z świeżymi wiosennymi kwiatami – bukiety są lekkie, naturalnie, nieprzeładowane i wspaniale prezentują się na surowym, czarnym stole. Detale papeterii, sztućców i szkła korespondują z cała stylizacją.
Sceneria ceremonii ślubu to przeplatanie się elementów minimalistycznych – czarnych postumentów z naturalnymi bukietami – ciepłego blasku dodają świece.
Tak, w takiej scenerii można powiedzieć sobie sakramentalne TAK!
Spójrzcie też jak do szarobeżowego odcienia sukni ślubnej pasuje ten delikatny bukiet ślubny. Komponując go pozwoliłam sobie na zabawę długością kwiatów – róże angielskie, frezje (ten zapach!), jaskry, irysy czy wilczomlecz przenikają się i uzupełniają.
I jak? Zakochaliście się w żółtym?

Wedding Workshop  Mad for Mag & Elena Matiash Photography 
fotografia www.elenamatiash.com
dodatki ślubne NOVIA BLANCA
Florystyka Muscari
suknia RARA AVIS Madonna Suknie Ślubne
buty Showroom Ksis
miejsce STUDIO CZARNOBYL
tort Słodkie chwile
papeteria Papierove
Wstążki Corcortez Floral
pudełeczka Secret Keeper Box
Makeup & Hair Joanna Sirak hair&makeup
Meble RENTDESIGN
Strój Pana Młodego 
Macaroni Tomato
Specjalny gość najlepszefoto.pl
Filmlab Carmencita Film Lab

Subtelne przyjęcie weselne w Klubie Bankowca

Przyjęcie weselne w Klubie Bankowca

Subtelność – to hasło chyba najlepiej opisuje przyjęcie w Klubie Bankowca.

Panna Młoda zgłosiła się do nas prawie na ostatnią chwile. W zabieganiu pomiędzy kolejnymi realizacjami zaplanowaliśmy delikatne i pastelowe wesele. Do pogodzenia mieliśmy miłość do pasteli i życzenie pana młodego by dekoracje były subtelne, nieduże, delikatne. Paleta weselnych kolorów to odcienie zieleni od szarości eukaliptusów po nasyconą zieleń oraz pastele – biel, krem, odcienie różu i srebrne detale.
Stoły weselne udekorowaliśmy bukietami niskimi i wysokimi – taki mały “smaczek” dla tej delikatnej aranżacji. Stół pary młodej zyskał większe bukiety ułożone na jego bokach, z przodu zaś zagościły świece. Nad parą młodą zawisłą zielona girlanda świetnie łącząca przestrzeń sali weselnej pod namiotem i zielenią parku dookoła.
Przy okazji planowania wesela panna młoda zakochała się w daliach – pięknej odmiany Cafe au lait nie mogło zabraknąć w jej bukiecie!

Ukwiecona dżungla, czyli wesele w Villa Omnia

wesele w Villa Omnia - ukwiecona dżungla

Czy w dżungli może być trochę elegancko? Jeśli wesele urządzamy w Villa Omnia to z pewnością.

Prace nad koncepcją wesela rozpoczęliśmy z Agnieszką i Mateuszem wiele miesięcy wcześniej. Na początku kolorem przewodnim miał być pastelowy róż i takie właśnie kwiaty w bukietach i kompozycjach. W trakcie narad nasza koncepcja ewoluowała i ostatecznie paleta kolorów skupiła się wokół kremów, złotych detali i naturalnej zieleni. 
Gości weselnych przywitały duże kompozycje z liśćmi monstery zdobiące wejście, by za chwilę zaprosić ich do stolików na patio. Po zmroku na trawnikach zaświeciły ledowe kule różnych wielkości – takie świetlne elementy świetnie aranżują przestrzeń. 
Przyjęcie weselne odbywało się w Villa Omnia – przy okrągłych stołach gości pili zdrowie pary młodej podziwiając jasne kwiaty w towarzystwie egzotycznych liści – oj tak, dalie bardzo polubiły monstery!
Stół pary młodej był wyjątkowym miejscem pełnym złotych detali, świec i kwiatów. Za nim zaś rozpościerała się weselna dżungla pełna świetlików. Stałe tło w Villa Omnia zamieniliśmy w piękną ścianę dżungli – kwiaty, liście, światełka – było perfekcyjnie pięknie.
Do ślubu Agnieszka szła w spektakularnej sukni i naszym kremowo-zielony bukietem – kwintesencja zakochania, świeżości i naturalnej elegancji.